poniedziałek, 13 lipca 2009

Pomarańczowa poduszka do medytacji


Kupiłem sobie zafu. Drugą, bo pierwsza nadaje się do remontu. A ponieważ kupowałem ją w naszym sklepie — co jest dość oczywiste ;) — więc wybrałem taką, która będzie jednocześnie meblem w pokoju dziecięcym. No i padło na pomarańczową: idealnie pasuje do dywanu i szafek.

Remont? Poduszki?


Odpowiedź jest prosta: moi chłopcy uwielbiają zafu. Poduszka do medytacji staje się w ciągu dnia fotelem do słuchania bajek, częścią składową statku, miejscem przeglądania książeczki po obiedzie: zastosowań jest mnóstwo! A do tego doskonale się na niej śpi :) Łuska gryczana układa się doskonale pod głową, polecam każdemu, choć może do tego akurat celu lepsze są poduszki specjalnie dostosowane do spania (szczególnie mam ochotę na wałek).

Tak więc teraz w pokoju dwóch chłopaków pojawiły się dwie zafu. Razem powinny wytrzymać najazd Hunów. A ja co wieczór zabiorę sobie jedną na parę chwil. I będzie zazen na Poduszce Z Historią.

1 komentarz:

  1. Ja tam mam poduszke "Silk Dreams"- wypelniona 100% naturalnym jedwabiem, wiec na niej bede spac. Ale dokupic zafu do medytacji- to niezla mysl!

    OdpowiedzUsuń